Aby korzystać z zawartosci forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ
ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! :-)
 Strona Główna forum ZIPPO. Zapalniczki ZIPPO.



RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Fakty wyłącznie autentyczne
Autor Wiadomość
viciu 
Wicepierdoła



Allegro: viciufulik
eBay: viciufulik
Data ur.: /// ZIPPO //
Wiek: 43
Dołączył: 02 Sty 2007
Skąd: z Marek

Wysłany: 2010-02-03, 16:16   Fakty wyłącznie autentyczne

No dobra - to ma być temat na sytuacje, jakie zdarzyły się nam, jakich byliśmy świadkami, jakie słyszeliśmy od znajomych.
To nie jest miejsce na miejskie legendy.
Żadnych "panu pociekło z ptaka", babć mówiących do kasowników, żadnych frytek zamawianych przez takowe.

Ja zaczynam.
Babcia moja, mająca lat 84, 22 stycznia przeszła poważny zawał brzuszny - na tyle ciężki, że lekarze dawali jej 1% szans przeżycia. Babcia dzisiaj wraca do domu, ale w tej historii póki co nie o to chodzi. Zawał i ciężki stan to punkt wyjścia.
Takoż więc łapiduchy kazały przygotować się na najgorsze, marne szanse, w tym wieku... Całą sytuację skwitowała starsza (!) siostra rzeczonej babci, czyli ciocia Mania:
- Niech się Fredzia nie wygłupia, kto jej na pogrzeb przyjdzie w taki mróz...
_________________
Powyższe informacje pochodzą od vicia i nie mogę zapewnić o ich 100% pewności.
Zippo.net.pl
Nie używam emotek.
 
 
 
veet 



Data ur.: C ZIPPO VI
Wiek: 31
Dołączył: 13 Kwi 2009
Skąd: Gliwice

Wysłany: 2010-02-03, 22:07   

Sytuacja, która przydarzyła się mojej matce w autobusie linii numer 32 w Gliwicach. Autobus, pełen tłok ludzi (godzina 16, każdy wraca z roboty), jednym z pasażerów zajmujących miejsce siedzące jest czarnoskóry mężczyzna, wiek nieznany. Autobus staje na przystanku, wsiada kobieta w ciąży (zaawansowanej) z zakupami i jakaś babcia (i inne osoby). Murzyn widząc kobietę w ciąży wstaje i mówi do niej: "Proszę sobie usiąść" i grzecznie się odsuwa, podaje dłoń żeby się go złapała - autobus już rusza. Babcia widząc zwalniane miejsce, odpycha kobietę brzemienną i pędem wskakuje na krzesełko, zajmuje je i siedzi w niebo wzięta. Czarnoskóry powiedział jej ładnie: "przepraszam, ale ustąpiłem miejsca tej kobiecie, bo jest w ciąży i wygląda na zmęczoną, chyba nie stanie się pani nic, jeśli postoi pani trochę a da usiąść tej pani." Na co babcia odpowiada: "Nie wiem z jakiego plemienia pan jest, ale tutaj, w tym cywilizowanym kraju ustępuje się miejsca starym, schorowanym kobietom, a nie młodym, zdrowym." No niestety miała pecha, bo czarny najwidoczniej się mocno zirytował przytykiem rasistowskim więc ładnie i dosadnie odpowiedział starszej pani: "Nie wiem, z jakiej wioski pani jest, ale w mojej to takie stare i zgryźliwe pizdy zjada się na kolację". Ponoć reakcja autobusu była nie do opisania. Matka jak mi to opowiedziała to mało się nie popłakałem ze śmiechu. Babunia oczywiście miejsca nie ustąpiła, ale została ładnie zgaszona, a pani w ciąży miejsca ustąpił inny podróżujący autobusem.
 
 
viciu 
Wicepierdoła



Allegro: viciufulik
eBay: viciufulik
Data ur.: /// ZIPPO //
Wiek: 43
Dołączył: 02 Sty 2007
Skąd: z Marek

Wysłany: 2010-02-03, 22:20   

veet napisał/a:
Sytuacja, która przydarzyła się mojej matce w autobusie linii numer 32 w Gliwicach.

atrapa.net napisał/a:
Kuzynka mojej koleżanki opowiedziała mi 5 czy nawet 6 lat temu historyjkę, której podobno osobiście była świadkiem w autobusie we Wrocławiu

http://atrapa.net/legendy/zjada.htm
http://www.google.pl/sear...aj&lr=&aq=f&oq=

Jak się pojawią siostry szarytki albo maluch z najaranymi na rondzie, zacznę kląć.
Ostatnie ostrzeżenie.
_________________
Powyższe informacje pochodzą od vicia i nie mogę zapewnić o ich 100% pewności.
Zippo.net.pl
Nie używam emotek.
 
 
 
Enzo 



Data ur.: .. ZIPPO .
Wiek: 58
Dołączył: 11 Mar 2009
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2010-02-03, 22:28   

Taa ... też już gdzieś czytałem tę historię ... :zdegustowany:

Viciu , ponieważ dział - humor , to mają być tylko śmieszne opowieści ?
_________________
== >> [12:08] 30.07.2009 [N.D.M.Ż.] << ==

[]>>> www.zippoenzo.pl <<<[]
 
 
 
viciu 
Wicepierdoła



Allegro: viciufulik
eBay: viciufulik
Data ur.: /// ZIPPO //
Wiek: 43
Dołączył: 02 Sty 2007
Skąd: z Marek

Wysłany: 2010-02-03, 22:39   

Śmieszne. Zdumiewające. Niecodzienne. Inspirujące. Pozytywne. Raczej.
_________________
Powyższe informacje pochodzą od vicia i nie mogę zapewnić o ich 100% pewności.
Zippo.net.pl
Nie używam emotek.
 
 
 
młodszyzippofan 



Data ur.: H ZIPPO IV
Wiek: 33
Dołączył: 26 Paź 2006
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2010-02-03, 22:49   

To żeby Vicia udobruchać cosik też opiszę.

Rzecz cała działa się w ogólnospożywczym pod moim blokiem w lato roku bliżej niepamiętnego.
Rodzice wysłali mnie po jakieś kulinarne składniki, więc jako dobry synek szybko założyłem buty i pleciałem do sklepu. Gdy tylko wszedłem w oczy rzuciło mi się nieprzeciętnej urody dziewcze stojące w kolejce kupujących. Miała na sobie cieniutkie, jasne, materiałowe spodnie które raczej podkreślały niż ukrywały jej stringi. Ze sposoby w jaki opinały jej krągłości wywnioskowałem że muszą być zadowolone. Całości dopełniała króciutka, mocno dekoltowana bluzeczka. Obok tak ubranej, atrakcyjnej kobiety żaden facet nie przejdzie obojętnie.

Kiedy już udało mi się skompletować wszystko, czego potrzebowali rodzicie dołączyłem do ludzi tworzących kolejkę. W międzyczasie ludzie zadowoleni z nabytych produktów wychodzili ze sklepu, na ich miejsce wchodzili nowi - osiedlowy rasz-ałer. Pomimo faktu, iż zazwyczaj staram się nie gapić na kobiety (no, przynajmniej nie przesadnie :) ) tym razem po prosty nie mogłem oderwać wzroku. W pewnym momencie mojemu "chwilowemu obiektowi westchnień" najwyraźniej przypomniało się że potrzebuje jeszcze czegoś z lodówki. Wystąpiła więc z kolejki i ruszyła w jej kierunku. W myślach skandowałem jedno słowo -

"Śmietana! Śmietana!".

Nie to żebym był jakimś szczególnym fanem tego wyrobu, po prostu stała ona na najniższej półce, co gwarantowało najlepsze wrażenia wizualne :)

Moje prośby zostały wysłuchane, dziewcze z gracją schyliło się na najniższą półkę i po chwili znów czekało na obsłużenie przy kasie. Kiedy wyrwałem się z chwilowego osłupienia zauważyłem że staruszka stojąca za mną w kolejce bacznie mnie obserwuje. Zrobiło mi się troszkę głupio więc zacząłem z żywym zainteresowaniem obserwować półkę z makaronem.

Po chwili usłyszałem, jak dopiero co przybyła do sklepu zagaduję staruszkę która mnie obserwowała:

- Pani stoi? - Zapytała, mając na myśli "Przepraszam bardzo, czy zajmuję pani miejsce w kolejce?"

Na co obserwatorka z wyczuwalnym w głosie rozbawieniem odparła:

- Mi nie ale temu panu tak.

Nawet nie musiałem się odwracać żeby widzieć jak bardzo jest dumna z tej docinki :)


Wybaczcie troszkę za długą jak na anegdotkę formę, ale czasem jak zacznę to przestać pisać nie mogę :)
 
 
viciu 
Wicepierdoła



Allegro: viciufulik
eBay: viciufulik
Data ur.: /// ZIPPO //
Wiek: 43
Dołączył: 02 Sty 2007
Skąd: z Marek

Wysłany: 2010-02-03, 23:00   

Historyjkę z początku wczoraj opowiedziałem przez telefon dobrej znajomej.
Dzisiaj dostałem majla z opieprzem.
Cytat:
Dzisiaj nasza dozorczyni mówi że idzie na pogrzeb a ja zamiast wyrazić jakieś ubolewanie to strzeliłam:

W taką pogodę....



Po czym natychmiast ugryzłam się w język ale przez to i tak to gorzej wyglądało

Tak że to wszystko przez ciebie!!!


:)
_________________
Powyższe informacje pochodzą od vicia i nie mogę zapewnić o ich 100% pewności.
Zippo.net.pl
Nie używam emotek.
 
 
 
veet 



Data ur.: C ZIPPO VI
Wiek: 31
Dołączył: 13 Kwi 2009
Skąd: Gliwice

Wysłany: 2010-02-03, 23:56   

No tak mi to mamuśka opowiedziała ;] Także muszę jej chyba powiedzieć żeby więcej pracowała, a nie siedziała na necie :D

Sorki za wtopę!
 
 
viciu 
Wicepierdoła



Allegro: viciufulik
eBay: viciufulik
Data ur.: /// ZIPPO //
Wiek: 43
Dołączył: 02 Sty 2007
Skąd: z Marek

Wysłany: 2010-07-04, 18:27   

Niejaki sharkis na JM rzucił opowieść, która mnie rozłożyła całkowicie, nieuchronnie i straszliwie...

Najpiękniejszy czas roku to dla mnie wtedy, kiedy pojawiają się czereśnie. Teść wtedy do mnie "przekręca" i przyjeżdzam na Łyk-end. Tak i w tym roku.
Siedzę więc u teścia na działce i wtranżalam czereśnie. Prosto z drzewa. A teściu donosi świeże. I donosi...i donosi. Przychodzi czas na rewanż. W drodze do domu kupujemy 3 „sixpack-i żywca“.
Wzrok teścia łagodnieje. Konsumujemy. W końcu pojawia się też szwagier. Namawia na wyjście w teren. Nie musi długo namawiać.
Jeszcze nigdy nie szło mi się tak długo do pobliskiej knajpy. A w żołądku jakoś tak dziwnie się zrobiło... Knajpa nabita, gra ciężka muzyka. Próbujemy coś skonsumować. Męczę dziesiątego browara. W brzuchu piekło. Boli...Zaczynam rozumieć smoka wawelskiego. Mam nawet podobnie wzdęty brzuszek. Muszę to z siebie jakoś wypuścić. Ale jak? Głośna muzyka nasuwa mi pewien pomysł. Przy mocnych basach zaczynam popierdywać. Rytmicznie. Jestem na zmianę gitarą, perkusją lub czystym wokalem. Jazgot zagłusza naturę. O walorach zapachowych staram się nie myśleć. Przepierduję tak jakieś trzy kawałki AC/DC. Co za ulga!!!
Z błogostanu wyrywa mnie szwagier, który pożeglował wcześniej do innego stolika. Szarpie mnie za ramię. Spoglądam wokół, cała knajpa gapi się na mnie. Wtedy dopiero zdaję sobie sprawę, że przez cały ten czas mam na uszach słuchawki mojego odtwarzacza MP3.
_________________
Powyższe informacje pochodzą od vicia i nie mogę zapewnić o ich 100% pewności.
Zippo.net.pl
Nie używam emotek.
 
 
 
Enzo 



Data ur.: .. ZIPPO .
Wiek: 58
Dołączył: 11 Mar 2009
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2010-07-04, 18:52   

Ten dialog podesłał mi kumpel z MOH , niejaki Slon_ce[PPX2]

<Cyb> Słuchaj, jaka historia
<Alq> dajesz
<Cyb> Koleżance mojej kuzynki coś sie złego działo w pochwie i okolicach, jakieś swędzenie i te sprawy To poszła do lekarza
<Cyb> i lekarz tam wykrył jakiegoś grzyba
<Cyb> i nie wiedział, jak go leczyc, bo on wystepuje tylko u trupów
<Alq> ano, trupów sie nie leczy :P
<Cyb> ale zczaj to
<Cyb> jej facet pracuje w kostnicy...
_________________
== >> [12:08] 30.07.2009 [N.D.M.Ż.] << ==

[]>>> www.zippoenzo.pl <<<[]
 
 
 
Kiwi'88 



Data ur.: D ZIPPO XIV
Dołączył: 07 Lis 2008
Skąd: Wejherowo

Wysłany: 2010-08-14, 23:40   

Enzo-ten tekst znam od ładnych paru lat... -.-


Żeby nie było OT-kolega mi opowiedział swoją historię (mam nadzieję, że naprawdę SWOJĄ ;) )

Nad łóżkiem kolega miał półkę z pokalami po piwie. Wchodzi do pokoju jego babcia i mówi, że ładne ma szklanki.
-Babciu, to są pokale...
-Pokale? Myślałam, że po piwie...
 
 
 
viciu 
Wicepierdoła



Allegro: viciufulik
eBay: viciufulik
Data ur.: /// ZIPPO //
Wiek: 43
Dołączył: 02 Sty 2007
Skąd: z Marek

Wysłany: 2010-09-04, 09:55   

alex_k chwaląc się swoją wenecjanką przypomniał mi moją ostatnią wizytę w HRC Kraków. Zajrzałem sobie radośnie "od czapy" do sklepiku w czasie gdy familia słuchała hejnału. Zerkam, patrzę- ceny jak zwykle za wysokie- a sprzedawca do mnie: "You lookin' for somethin' special, right?". Więc odpowiadam: "Taaaa... Patrzę, po ile zippo macie". Wniosek- w HRC bywają tylko zagramaniczni...
_________________
Powyższe informacje pochodzą od vicia i nie mogę zapewnić o ich 100% pewności.
Zippo.net.pl
Nie używam emotek.
 
 
 
Enzo 



Data ur.: .. ZIPPO .
Wiek: 58
Dołączył: 11 Mar 2009
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2010-09-04, 18:05   

Autentyk , na własne oczy i uszy przyswojony (w autobusie 503 rano) :hyhy:

Nie wiem czy słyszeliście albo dzwonek , albo sygnał przyjścia SMS , nie wiem , grunt że brzmi jak szum wodospadu , ewentualnie jak szum spłuczki kibla.
Panna , dosyć głośno rozmawiająca przez komórkę irytująca siedzącego naprzeciwko starszego pana.
Wyżej wymieniona , zakończyła rozmowę ku wielkiej uldze otaczających ją ludzi (którzy mieli już dosyć słuchania jej śmiechu oraz ochów i achów z jakiegoś powodu) i schowała komórkę do torby , którą położyła sobie na łonie , albo jak niektórzy wolą na przedpiździu.
Po chwili z torebki dał się słyszeć wyżej wspomniany bulgoto - szum zwiastujący SMSa.
Starszy pan podskoczył na siedzeniu:
- Kurcze , myślałem że się pani zesrała z radości ...

Przepraszam za słowa niecenzuralne sztuk 2 :zawstydzony:
_________________
== >> [12:08] 30.07.2009 [N.D.M.Ż.] << ==

[]>>> www.zippoenzo.pl <<<[]
 
 
 
djarab 
Hanys Przodowy



Allegro: djarabb
Data ur.: \\\\ ZIPPO \\\
Dołączył: 14 Lut 2010
Skąd: Stahlhammer

Wysłany: 2010-09-04, 18:26   

Enzo napisał:
Cytat:
przedpiździu

:rotfl: :rotfl: :rotfl:
_________________
DJ Arab
 
 
 
viciu 
Wicepierdoła



Allegro: viciufulik
eBay: viciufulik
Data ur.: /// ZIPPO //
Wiek: 43
Dołączył: 02 Sty 2007
Skąd: z Marek

Wysłany: 2010-10-11, 19:41   

Ostatnio do przedszkola jeździmy autobusem. Młody oczywiście jest ulubieńcem wszystkich, pomijając osoby, na których wymuszam miejsce siedzące ("Przepraszam, ale to miejsce dla osób z dzieckiem i chciałbym z tego przywileju skorzystać" - słowo "przywilej" skierowane do gimnazjalistek, które usilnie usiłują udawać, że czytają podręcznik jest zamierzone). Dynks polega na tym, że zaczyna się od niewinnego "Tato, a jaki on ma numel?" i rozpoczyna się show, ponieważ niepedagogicznie wpajam Klonowi niefachowe nazewnictwo (pałeczka, łabądek, precelek, krzesełko, pingwinek, rzepka, kosa - pardon, Kosa- bałwanek, balonik i kółko). Czterocyfrowy numer boczny wystarcza, żeby sympatię wszelakich babć Dżunior załapał.
Tyle tytułem wstępu. Otóż pewnego dnia spektakl ma się ku końcowi ("Tato, cy to juz Metlo Latus Alsenał?"), z siedzenia przed nami podnosi się pani w wieku wczesnobabcinym, odwraca się do nas i mówi: "Widać, że mama i tata wszystkiego cię uczą. Jesteś bardzo mądry, wiesz?", na co Aleksy odpala: "No".
_________________
Powyższe informacje pochodzą od vicia i nie mogę zapewnić o ich 100% pewności.
Zippo.net.pl
Nie używam emotek.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group



Administracja nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez użytkowników forum.
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 12